A K T U A L N O Ś C I

 

MISTRZOSTWA POWIATU CHOSZCZEŃSKIEGO W WĘDKOWANIU PARAMI

Nikt nie chciał być trzeci...

28 czerwiec 2010

 

62 zawodników, w tym pięć kobiet wzięło udział w mistrzostwach powiatu choszczeńskiego w wędkowaniu parami. Zawody odbyły się w niedzielę na jeziorze Krzęcińskim. Zwycięską parą sezonu 2010 zostali Marek Śmiałek i Kazimierz Sowała z koła PZW w Bierzwniku.

W sumie, w tegorocznej rywalizacji o tytuł mistrza powiatu choszczeńskiego wystartowały duety z kół PZW z Choszczna, Wygonu, Krzęcina, Zieleniewa, Pełczyc, Recza, Bierzwnika i gościnnie cztery drużyny z Barlinka. Po raz kolejny okazało się, że chcąc wygrać na jeziorze Krzęcińskim trzeba było złowić ponad 14 kg ryb. Przed zawodami, spece do od wędkarstwa spławikowego przewidywali, że by wygrać na tym akwenie, trzeba będzie osiągnąć wynik ponad 16 kg. Słoneczna pogoda sprawiła, że ryby żerowały bardzo chimerycznie. – Przez pierwszą godzinę złowiliśmy około 7 kg i przyznaję, że już wtedy liczyliśmy na medalowe miejsce. W pewnym momencie przestały brać i szansa uciekła – tłumaczył nam Łukasz Bombol. Tydzień temu na zawodach z okazji Dni Krzęcina, które rozegrano na tym samym akwenie, wygrał z wynikiem ponad 8 kg, a drugi był, z wynikiem 7,8 kg - Piotr Wróbel. Zatem trudno się dziwić temu, że tu stanowili parę numer jeden krzęcińskiego koła. Ostatecznie razem wyciągnęli z wody 11,98 kg ryb, co w efekcie dało im siódme miejsce oraz nagrodę dla najlepszej pary z gminy Krzęcin ufundowaną przez wójta Krzysztofa Żuchowskiego.

 

W klasyfikacji generalnej, z wynikiem 14,2 kg zwyciężył team Marek Śmiałek - Kazimierz Sowała z Bierzwnika. Drugie i trzecie miejsce zajęły drużyny z koła w Zieleniewie: Jerzy Chudy - Bronisław Pieniacha (13,86 kg) i Jarosław Chudy – Tomasz Kochanek (13,59 kg). Nagrody dla zwycięzców ufundowało Starostwo Powiatowe w Choszcznie, a wręczył je – też wielki pasjonat wędkarstwa sportowego - wicestarosta Lesław Śliżewski. Czwarte miejsce zajęli Stanisław Fiedorowicz – Bogusław Krzykawiak (12,74), piąte Wojciech Skura i Jerzy Pilarski (12,34 kg, obydwa duety z Choszczna), a szóste Danuta i Emil Matyjszko z Barlinka (12,0 kg). Nagroda za największą rybę (lina o wadze 0,35 kg), ufundowana przez sekretarza Gminy Krzęcin Bogdana Wojciecha Brzustowicza trafiła do pary M. Śmiałek – Kazimierz Sowała. Nagrody specjalne za trzynaste i ostatnie miejsce, ufundowane przez wiceprezesa koła PZW w Krzęcinie Mieczysława Ciesiołkiewicza i gospodarza tego koła Tomasza Giersza odebrali: Kazimierz Michalak i Marek Nowicki oraz Stanisław Krynicki i Kazimierz Cielebąk z Bierzwnika.

 

Godnym podkreślenia jest fakt, że bardzo dobrze zaprezentowały się drużyny w których startowały panie. O ile nie dziwi ten fakt w przypadku wędkarki Krystyny Łozak z Pełczyc, która ma sza sobą starty w mistrzostwach Polski, to jednak w przypadku pozostałych pań należą się im duże brawa. Szczególnie dla wspomnianej już K. Łozak, Wandy Furtak z Krzęcina, Grażyny Opłatkowskiej z Recza oraz Elżbiety Kasperkiewicz i Danuty Matyjaszko z Barlinka. Na koniec musimy wytłumaczyć skąd wziął się tytuł artykułu? Otóż, przed kilku laty, władze kół PZW zrzeszonych na terenie powiatu choszczeńskiego zdecydowały, że zawsze kolejnym organizatorem mistrzostw jest to koło, którego zawodnicy zajmą trzecie miejsce. Jak więc wynika z tegorocznej klasyfikacji, w przyszłym roku wędkarze rywalizować będą w Zieleniewie. Minione zawody chwalili wszyscy, nawet ci, którzy liczyli na zdecydowanie wyższe miejsca. – Rekordowa frekwencja świadczy o tym, że pod względem organizacyjnym stajemy na wysokości zadania, a po wynikach widać, że ryb u nas nie brakuje – mówi Mariusz Bodnar, prezes koła PZW w Krzęcinie. To właśnie on nam wytłumaczył, dlaczego nikt nie garnie się do zajęcia trzeciego miejsca... bo trzeba włożyć dużo pracy w przygotowanie takiej imprezy.
                                                                                   Tadeusz Krawiec

Zdjęcia par uczestniczących w rywalizacji oraz z dekoracji zobaczyć można (tutaj)