62 zawodników, w tym pięć kobiet wzięło udział w
mistrzostwach powiatu choszczeńskiego w
wędkowaniu parami. Zawody odbyły się w niedzielę
na jeziorze Krzęcińskim. Zwycięską parą sezonu
2010 zostali Marek Śmiałek i Kazimierz Sowała z
koła PZW w Bierzwniku.

W sumie, w tegorocznej rywalizacji o tytuł mistrza powiatu
choszczeńskiego wystartowały duety z kół PZW z
Choszczna, Wygonu, Krzęcina, Zieleniewa,
Pełczyc, Recza, Bierzwnika i gościnnie cztery
drużyny z Barlinka. Po raz kolejny okazało się,
że chcąc wygrać na jeziorze Krzęcińskim trzeba
było złowić ponad 14 kg ryb. Przed zawodami,
spece do od wędkarstwa spławikowego
przewidywali, że by wygrać na tym akwenie,
trzeba będzie osiągnąć wynik ponad 16 kg.
Słoneczna pogoda sprawiła, że ryby żerowały
bardzo chimerycznie. – Przez pierwszą godzinę
złowiliśmy około 7 kg i przyznaję, że już wtedy
liczyliśmy na medalowe miejsce. W pewnym
momencie przestały brać i szansa uciekła –
tłumaczył nam Łukasz Bombol. Tydzień temu na
zawodach z okazji Dni Krzęcina, które rozegrano
na tym samym akwenie, wygrał z wynikiem ponad 8
kg, a drugi był, z wynikiem 7,8 kg - Piotr
Wróbel. Zatem trudno się dziwić temu, że tu
stanowili parę numer jeden krzęcińskiego koła.
Ostatecznie razem wyciągnęli z wody 11,98 kg
ryb, co w efekcie dało im siódme miejsce oraz
nagrodę dla najlepszej pary z gminy Krzęcin
ufundowaną przez wójta Krzysztofa Żuchowskiego.
W klasyfikacji generalnej, z wynikiem 14,2 kg zwyciężył team
Marek Śmiałek - Kazimierz Sowała z Bierzwnika.
Drugie i trzecie miejsce zajęły drużyny z koła w
Zieleniewie: Jerzy Chudy - Bronisław Pieniacha
(13,86 kg) i Jarosław Chudy – Tomasz Kochanek
(13,59 kg). Nagrody dla zwycięzców ufundowało
Starostwo Powiatowe w Choszcznie, a wręczył je –
też wielki pasjonat wędkarstwa sportowego -
wicestarosta Lesław Śliżewski. Czwarte miejsce
zajęli Stanisław Fiedorowicz – Bogusław Krzykawiak (12,74), piąte
Wojciech Skura i Jerzy
Pilarski (12,34 kg, obydwa duety z Choszczna), a
szóste Danuta i Emil Matyjszko z Barlinka (12,0
kg). Nagroda za największą rybę (lina o wadze
0,35 kg), ufundowana przez sekretarza Gminy
Krzęcin Bogdana Wojciecha Brzustowicza trafiła
do pary M. Śmiałek – Kazimierz Sowała. Nagrody
specjalne za trzynaste i ostatnie miejsce,
ufundowane przez wiceprezesa koła PZW w
Krzęcinie Mieczysława Ciesiołkiewicza i
gospodarza tego koła Tomasza Giersza odebrali:
Kazimierz Michalak i Marek Nowicki oraz
Stanisław Krynicki i Kazimierz Cielebąk z
Bierzwnika.
Godnym podkreślenia jest fakt, że bardzo dobrze
zaprezentowały się drużyny w których startowały
panie. O ile nie dziwi ten fakt w przypadku
wędkarki Krystyny Łozak z Pełczyc, która ma sza
sobą starty w mistrzostwach Polski, to jednak w
przypadku pozostałych pań należą się im duże
brawa. Szczególnie dla wspomnianej już K. Łozak,
Wandy Furtak z Krzęcina, Grażyny Opłatkowskiej z
Recza oraz Elżbiety Kasperkiewicz i Danuty Matyjaszko z Barlinka. Na koniec musimy
wytłumaczyć skąd wziął się tytuł artykułu? Otóż,
przed kilku laty, władze kół PZW zrzeszonych na
terenie powiatu choszczeńskiego zdecydowały, że
zawsze kolejnym organizatorem mistrzostw jest to
koło, którego zawodnicy zajmą trzecie miejsce.
Jak więc wynika z tegorocznej klasyfikacji, w
przyszłym roku wędkarze rywalizować będą w
Zieleniewie. Minione zawody chwalili wszyscy,
nawet ci, którzy liczyli na zdecydowanie wyższe
miejsca. – Rekordowa frekwencja świadczy o tym,
że pod względem organizacyjnym stajemy na
wysokości zadania, a po wynikach widać, że ryb u
nas nie brakuje – mówi Mariusz Bodnar, prezes
koła PZW w Krzęcinie. To właśnie on nam
wytłumaczył, dlaczego nikt nie garnie się do
zajęcia trzeciego miejsca... bo trzeba włożyć
dużo pracy w przygotowanie takiej imprezy.
Tadeusz Krawiec
Zdjęcia par uczestniczących w rywalizacji oraz z
dekoracji zobaczyć można
(tutaj)
